2012
maj
2011
grudzień
sierpień
marzec
2010
listopad
wrzesień
2009
październik
wrzesień
marzec
styczeń
2008
październik
wrzesień
lipiec
maj
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
2006
październik
wrzesień
czerwiec
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



blog.pl


***


W piątek?! W Białce Tatrzańskiej?!

Tak. W piątek w Białce Tatrzańskiej.
11 października 2013 roku.


Chyba.



2012-05-18 skomentuj (0)



***


Jutro. Jutro oficjalnie na moim palcu zalśni pierścionek.
Tak bardzo tego chciałam, a teraz się zastanawiam.
Ogarnia mnie panika na samą myśl, że za jakiś czas nie będę narzeczoną, ale czyjąś żoną. Może Mamą. 
Tchu mi brakuje i mam ochotę uciekać.


Boję się, że nie dam rady być Jego wsparciem.
Boję się, że Go zawiodę.
Boję się, że rzeczywistość zniszczy nasze marzenia.



2012-05-09 skomentuj (0)



***


Szesnastka okazała się za duża.
Trzeba było wymienić na jedenastkę. Koniecznie.
Jeśli mam go nosić do końca życia :)



2012-05-07 skomentuj (0)



***


Mam nową pracę. Od 1 grudnia.
Co prawda umowa jest tylko na rok, ale jest.
W końcu i do mnie szczęście się uśmiechnęło :)



2011-12-09 skomentuj (0)



***


Przeziębiłam się. Wczoraj. W sierpniu.
Szef puścił mnie wcześniej do domu, zaznaczając, że mam się następnego dnia wyspać i wygrzać w łóżku.
I co? Myślicie, że się wyspałam?
Godzina 7:45 - dzwoni szef. Gdzie są potwierdzenia płatności podatku.
Godzina 8:00 - dzwoni szef. Gdzie są oryginały tych potwierdzeń.
Godzina 8:15 - dzwoni szef. Jak wypełnić druczek na pocztę.
Godzina 8:30 - dzwoni kurier.
Godzina 8:45 - dzwoni szef. Jakie są numery kont do Skarbówki.
Godzina 9:00 - dzwoni produkcja. Gdzie jest kurier.
Godzina 9:15 - dzwoni biuro. Gdzie są cenniki.
Godzina 9:30 - dzwoni biuro. Jaki jest e-mail do klienta X

Otóż, nie wyspałam się.


Nie mogę się doczekać września.
Za równy miesiąc powinniśmy dojeżdżać już do chorwackiego Trogiru.
Może tam się wyśpię.


Chyba zaczynam odczuwać brak promieni słonecznych.



2011-08-03 skomentuj (3)



***


Już nawet nie pamiętam jak było w skokowym świecie zanim nadeszła era Adasia.
Od pierwszego samodzielnego wyjazdu na skoki moje życie toczyło się wokół jednego.
A teraz coś się kończy i nie wiem czy kiedykolwiek zawitam jeszcze pod Wielką Krokwią.
No bo jak? Przecież z panem M. na party do MO nie pójdę.

Niezwykle miło wspominam te zakopiańskie chwile. Powiedziałabym nawet, że te wszystkie wyjazdy na skoki, to jedne z najpięniejszych momentów mojego życia.
Bo tylko tam potrafiłam być sobą, cieszyć chwilą, bawić całą noc i niczego nie żałować :)
Dzięki tym wyjazdom poznałam wielu cudownych ludzi. Dziękuję Wam za wszystko.

I chyba w żadnych słowach nie da się opisać wdzięczności, jaką czuję do Adama.
Bo te wszystkie wspomnienia mam dzięki Niemu.



A z innej beczki.
Kocham i wiem, że też jestem kochana :)



2011-03-23 skomentuj (2)



***


Szukam tanich lotów do Barcelony.
I co?

I padłam na twarz, bo dowiedziałam się, że z Polski można dostać się bezpośrednio do SARAJEVA !!! :D
Fakt, cena zabija i najpierw muszę opłacić Moskwę, ale nie przepuszczę tego :)



2010-11-03 skomentuj (1)





księga gości


zaglądam:
SCI ITALIA
SKI RUSSIA
Oфициальный сайт
Форум
hautka
dušek
gosia
justynka
landzia

zauroczona:
Босна и Херцеговина
中华人民共和国
საქართველო
Россия
TAIZÉ
ķazaķstan
norge
peru
slovenija
suomi

zasłuchana:
sigur rós
yuki kajiura
guang liang
yoko kanno
kenji kawai
maksim mrvica
ska-p
gjallarhorn
los calchakis
sonata arctica
keane
the northern territories
bakshish
akurat
farben lehre
drewno from las
wig wam
rammstein
kotiteollisuus
siddharta
björk
anathema
big foot mama
kent
garmarna
värttinä
apulanta
hevia
nightwish
loreena mckennit

zapatrzona:
lain
corpse bride
hauru no ugoku shiro
hotaru no haka
jerzy duda-gracz
zdzisław beksiński
anioły
dariusz twardoch
impresjoniści



lay by me
pic by unknow