***
W piątek?! W Białce Tatrzańskiej?!
Tak. W piątek w Białce Tatrzańskiej.
11 października 2013 roku.
Chyba.
2012-05-18 skomentuj (0)

***
Jutro. Jutro oficjalnie na moim palcu zalśni pierścionek.
Tak bardzo tego chciałam, a teraz się zastanawiam.
Ogarnia mnie panika na samą myśl, że za jakiś czas nie będę narzeczoną, ale czyjąś żoną. Może Mamą.
Tchu mi brakuje i mam ochotę uciekać.
Boję się, że nie dam rady być Jego wsparciem.
Boję się, że Go zawiodę.
Boję się, że rzeczywistość zniszczy nasze marzenia.
2012-05-09 skomentuj (0)

***
Szesnastka okazała się za duża.
Trzeba było wymienić na jedenastkę. Koniecznie.
Jeśli mam go nosić do końca życia :)
2012-05-07 skomentuj (0)

***
Mam nową pracę. Od 1 grudnia.
Co prawda umowa jest tylko na rok, ale jest.
W końcu i do mnie szczęście się uśmiechnęło :)
2011-12-09 skomentuj (0)

***
Przeziębiłam się. Wczoraj. W sierpniu.
Szef puścił mnie wcześniej do domu, zaznaczając, że mam się następnego dnia wyspać i wygrzać w łóżku.
I co? Myślicie, że się wyspałam?
Godzina 7:45 - dzwoni szef. Gdzie są potwierdzenia płatności podatku.
Godzina 8:00 - dzwoni szef. Gdzie są oryginały tych potwierdzeń.
Godzina 8:15 - dzwoni szef. Jak wypełnić druczek na pocztę.
Godzina 8:30 - dzwoni kurier.
Godzina 8:45 - dzwoni szef. Jakie są numery kont do Skarbówki.
Godzina 9:00 - dzwoni produkcja. Gdzie jest kurier.
Godzina 9:15 - dzwoni biuro. Gdzie są cenniki.
Godzina 9:30 - dzwoni biuro. Jaki jest e-mail do klienta X
Otóż, nie wyspałam się.
Nie mogę się doczekać września.
Za równy miesiąc powinniśmy dojeżdżać już do chorwackiego Trogiru.
Może tam się wyśpię.
Chyba zaczynam odczuwać brak promieni słonecznych.
2011-08-03 skomentuj (3)

***
Już nawet nie pamiętam jak było w skokowym świecie zanim nadeszła era Adasia.
Od pierwszego samodzielnego wyjazdu na skoki moje życie toczyło się wokół jednego.
A teraz coś się kończy i nie wiem czy kiedykolwiek zawitam jeszcze pod Wielką Krokwią.
No bo jak? Przecież z panem M. na party do MO nie pójdę.
Niezwykle miło wspominam te zakopiańskie chwile. Powiedziałabym nawet, że te wszystkie wyjazdy na skoki, to jedne z najpięniejszych momentów mojego życia.
Bo tylko tam potrafiłam być sobą, cieszyć chwilą, bawić całą noc i niczego nie żałować :)
Dzięki tym wyjazdom poznałam wielu cudownych ludzi. Dziękuję Wam za wszystko.
I chyba w żadnych słowach nie da się opisać wdzięczności, jaką czuję do Adama.
Bo te wszystkie wspomnienia mam dzięki Niemu.
A z innej beczki.
Kocham i wiem, że też jestem kochana :)
2011-03-23 skomentuj (2)

***
Szukam tanich lotów do Barcelony.
I co?
I padłam na twarz, bo dowiedziałam się, że z Polski można dostać się bezpośrednio do SARAJEVA !!! :D
Fakt, cena zabija i najpierw muszę opłacić Moskwę, ale nie przepuszczę tego :)
2010-11-03 skomentuj (1)

|